Ścieżka bosych stóp. Trzy drogi do naturalnych placów zabaw

45,00 

Naturalny plac zabaw to rodzaj bezpiecznego kompromisu. Miejsce ogrodzone, sprawdzone, z regulaminem – to dla rodziców. Miejsce na wpół dzikie, z krzewami do zabawy w chowanego, kłodami i głazami do ćwiczenia równowagi, patykami i szyszkami do wykorzystania na milion sposobów, motyle na kwiatach i robale pod kamieniami – to dla dzieci. Tak wykreowana przestrzeń może pozwolić przełamać strach przed nieznanym. Być może będzie to pierwszy krok do wycieczki do lasu, do wąwozu, do parku narodowego.

Description

Autor: Anna Komorowska
Projekt okładki i skład: Michał Rokita
Ilustracje: Małgorzata Zając | Big Dot Illustrations
Wydawnictwo: pracownia k.
Objętość: 160 stron
Wersja: elektroniczna
Format wersji elektronicznej: PDF, epub, mobi
Press kit: pobierz


Liczne badania potwierdzają zbawienny wpływ przyrody na dzieci z nadpobudliwością ruchową i problemami z koncentracją. Jednocześnie coraz więcej rodzi­ców zabrania swoim dzieciom wypadów do lasu czy samodzielnej zabawy na skraju wąwozu. Richard Louv w swojej książce „Ostatnie dziecko lasu“ podkreśla, że rzadkie kontakty z natu­rą powodują, że staje się dla nas coraz bardziej nieznana, co wywołuje w nas lęk.

Naturalny plac zabaw to rodzaj bezpiecznego kompromisu. Miejsce ogrodzone, sprawdzone, z regulaminem – to dla rodziców. Miejsce na wpół dzikie, z krzewami do zabawy w chowanego, kłodami i głazami do ćwiczenia równowagi, patykami i szyszkami do wykorzystania na milion sposobów, motyle na kwiatach i robale pod kamieniami – to dla dzieci. Tak wykreowana przestrzeń może pozwolić przełamać strach przed nieznanym. Być może będzie to pierwszy krok do wycieczki do lasu, do wąwozu, do parku narodowego.

Co znajdziesz w tej książce?

MOJA ŚCIEŻKA | Dlaczego tu jestem?
W pierwszej części książki opisuję dlaczego to, o czym piszę jest dla mnie tak ważne. Wyjaśniam, czym jest zespół deficytu natury i naturalny plac zabaw. Opisuję akcje organizowane przez pracownię k.. Zdradzę też dlaczego, tak naprawdę, chodzę z moimi dziećmi „na pole”.

ŚCIEŻKA PIERWSZA | Idź na pole (lub na dwór, jak wolisz)
Jestem przekonana, że w każdym, absolutnie każdym mieście znajdzie się choć skrawek dzikiej przyrody, który warto odwiedzić. W drugiej części opowiadam o naszych mniejszych i większych wyprawach w ramach akcji „Idziemy na pole” i podaję sporą garść pomysłów na to jak twórczo spędzić czas z dziećmi na zewnątrz.

ŚCIEŻKA DRUGA | Zbuduj własny naturalny plac zabaw (w ogrodzie, na balkonie)
Nie można stworzyć dobrej przestrzeni dla dzieci bez przemyślenia całego ogrodu. Dlatego w tej części tłumaczę jak urządzić ogród w taki sposób, aby był przyjazny dla wszystkich członków rodziny. Zamieszczam też opisy elementów wyposażenia, które można samodzielnie wykonać dla i ze swoimi dziećmi.

ŚCIEŻKA TRZECIA | Zbuduj publiczny plac zabaw (tak, masz na to wpływ)
W ostatniej części książki piszę jak stworzyć naturalny plac zabaw przy domu kultury, bibliotece, szkole czy przedszkolu, w obrębie ogrodu społecznego, w lesie czy w innych publicznych miejscach. Jak wygląda proces projektowy? Kiedy potrzebny jest architekt? I co z tymi strasznymi certyfikatami i atestami? Gdzie szukać funduszy? Piszę również o placach zabaw dostępnych dla wszystkich dzieci i playworkerach.

POSŁOWIE | Idealny plac zabaw według pracowni k.
Na koniec przedstawiam moją wizję idealnego placu zabaw, do której dążę w swoich projektach.

Dla kogo jest ta książka?

Na swojej drodze spotykam wielu rodziców, którzy podobnie jak ja chcą podarować swoim dzieciom niezwykły skarb, jakim jest kontakt z naturą. Mimo, że jest to coraz trudniejsze. A może właśnie dlatego. Swoją książkę kieruję więc przede wszystkim do nich. Zachęcam do jak najczęstszego wychodzenia „na pole”. Podpowiadam, jak zaprojektować ogród przydomowy. Wyjaśniam, w jaki sposób mogą wpłynąć na przestrzeń publiczną.

Wiele porad zawartych w tej książce można odnieść do ogrodów przy przedszkolach, domach kultury, bibliotekach. Dlatego polecam tę książkę nauczycielom, animatorom, społecznikom i osobom zarządzającym takimi miejscami.

Nie jest to podręcznik projektowania naturalnych placów zabaw, ale mimo to zachęcam architektów krajobrazu, architektów i dizajnerów do przeczytania zawartych w książce wskazówek, szczególnie w zakresie procesu projektowego i dostępnych placów zabaw.

W książce odpowiadam na kilka trudnych pytań, które zawsze pojawiają się, gdy mówimy o naturalnych placach zabaw. Odpowiedzi mogą pomóc osobom odpowiedzialnym za powstawanie publicznych placów zabaw w podjęciu właściwych decyzji. Nie musimy wybierać między naturalnym, kreatywnym placem zabaw, a takim, który jest zgodny z normami bezpieczeństwa. To da się pogodzić.

Autorka o sobie i o książce

Całe życie mieszkałam w mieście. Całe dzieciństwo spędziłam w lesie. Obecnie jestem mamą dwóch chłopców. Moi synowie nie mają lasu za oknem sypialni, ale chcę im dać jak najwięcej z tego, czego sama doświadczyłam w dzieciństwie. Nie jestem przyrodnikiem ani ekologiem. Je­stem architektem krajobrazu i robię to, w czym jestem najlepsza – projektuję place zabaw. Dokła­dam wszelkich starań, aby były one jak najbliższe naturze i dostarczały dzieciom jak najwięcej możliwości kontaktu z nią. Projektuję zazwyczaj publiczne obiekty, ale widzę ogromne zapotrze­bowanie na podobne miejsca w różnych skalach – począwszy od ogrodów przydomowych, po­przez zieleńce przy bibliotekach, domach kultury, na osiedlowych placach zabaw kończąc.

Myślisz sobie: „Jestem tylko rodzicem. Co ja mogę?” Nie jesteś „tylko“ rodzicem. Jesteś aż rodzicem. Jesteś też mieszkańcem, obywatelem, wyborcą i podatnikiem. Masz prawo decydować o prze­strzeni w Twoim mieście. Zagadnienia poruszane w tej książce mogą pomóc Ci w zrobieniu pierwszego kroku na „ścieżce bosych stóp”, na drodze powrotu do natury.

Recenzje

Dominik Berliński | Centrum Kontroli Placów Zabaw:

Gdy wczoraj skończyłem czytać Twoją książkę zabrałem rodzinę na pobliską polanę (200 m od domu). Zabraliśmy koc, prowiant, lupę, lornetkę i dyktafon w komórce. Każdy wybrał jak chce prowadzić obserwacje. Potem mieliśmy rozbić namiot na działce, ale skończyło się na „namiocie” w salonie, gdzie z dziećmi spędziliśmy nockę. Jeszcze raz dziękuję.

Alicja Szwinta-Dyrda | dziecisawazne.pl:

Dzieci potrzebują prostoty i taniości – starych garnków do gotowania, błota do taplania się, drzew do wspinania i świeżego powietrza. Chodźmy z nimi do lasu – dla ich zdrowia i kreatywno­ści. Dajmy im dobrą miejską przestrzeń, a zyskamy bardzo wiele – rozwój zmysłów, kompetencji społecznych, zaradność, kreatywność, wzmacnianie odporności… No i trochę spokoju.
Bardzo kibicuję Ani w tym, że chce wiele zmienić na poziomie świadomości urzędników i architek­tów miejskich. To jest książka, która pozwoli im zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi, czego dzieci tak naprawdę potrzebują, czego potrzebują także ich rodzice. Książka-most między tym, co wiedzą specjaliści od wychowania, i tym, na co warto wydawać pieniądze z budżetu.

Honorata Tkaczyńska | Instytut Małego Dziecka im. Astrid Lindgren:

W książce „Ścieżka bosych stóp” odnajdujemy ducha bliskich nam idei z książek Astrid Lindgren –zaufania do dziecka, przygody, zanurzenia w codzienności, bardzo bliskiego kontaktu z naturą. Astrid Lindgren opisała to tak: „Myślę, że tym, co czyniło nasze dzieciństwo tak szczęśliwym – były dwie rzeczy: wolność i poczucie bezpieczeństwa” .

Książka jest zaproszeniem do dziecięcego świata i otaczającej nas natury. Jest w niej bardzo obecna perspektywa dziecka: to, jakie dzieci są, czym żyją, czego potrzebują, jak reagują na otaczający je świat i jaki chcą mieć na niego wpływ. Odnajdujemy w niej, tak bliską dziecku, potrzebę swobodnej, spontanicznej zabawy, wielozmysłowego doświadczania otaczającego je świata, zachwyt naturą, obserwację i dziecięcą kontemplację cyklu życia.

Czytając książkę, możemy zrozumieć, że poprzez kontakt z naturą dziecko uczy się wielu podstawowych kompetencji życiowych: rozpoznawania i nazywania potrzeb, oceniania i podejmowania wyzwania i ryzyka, współpracy, kreatywności, wyrażania swoich pomysłów, uwzględniania propozycji innych towarzyszy zabaw, odpoczynku i relaksowania się. W dzisiejszych czasach można zaobserwować pewien paradoks, bardzo troszczymy się o dzieci, o ich bezpieczeństwo, rozwój, a zapominamy o najprostszych, najważniejszych sprawach, że dzieci powinny mieć nieskrępowany kontakt z naturą, a najzwyklejsze zabawy: wspinanie się, leżenie, robienie baz, zabawy wodą, błotem, kamieniami, są najbliższe dzieciom i bardzo uczące.

Natura stanowi w książce również tło do wielu rozważań związanych z podejściem do dzieci i rodzicielstwa w kontekście zmian kulturowych, cywilizacyjnych. Zachęca dorosłych, aby próbowali rozumieć i uwzględniać potrzeby i zainteresowania dzieci. Jest zaproszeniem do wkroczenia na drogę radzenia sobie z własnymi przekonaniami, lękami, tempem życia i oderwaniem od naturalnego świata przyrody. Inspiruje do zatrzymania się, refleksji. Podkreśla, że rodzice również potrzebują przyjaznych miejsc dla siebie i nie muszą mieć ochoty, a czasem wręcz nie powinni wchodzić w świat zabaw dzieci.

Dla nas książka jest spójna i autentyczna. Jest połączeniem wartości, wiedzy i praktycznych doświadczeń w projektowaniu dziecięcych ogrodów i placów zabaw. Łączy również osobistą perspektywę mamy, zaangażowanej wspólnie ze swoimi dziećmi w poznawanie, zrozumienie i czerpanie radości z natury, z perspektywą profesjonalisty – architektki krajobrazu.

Książka jest też bardzo praktyczna. Każdy dorosły, dziecko zgodnie ze swoimi potrzebami, możliwościami może zrobić krok w stronę doświadczania natury, czerpiąc z rożnych porad i pomysłów. Po jej lekturze zostaje w nas ważny przekaz: my i nasze dzieci potrzebujemy natury i każdy z nas może coś zrobić, by być bliżej niej i ją chronić.

Książka „Ścieżka bosych stóp” jest jednym z przykładów zaangażowania autorki w promowanie nowego podejścia do tworzenia bliskiej naturze przestrzeni dla rodzin. Autorka ma jasną misję: chce zmieniać podejście do projektowania placów zabaw w Polsce. Pokazuje, że praca nad zmianą to proces długofalowy i potrzeba wielu działań, a także zaangażowania różnych ludzi, by zmiana ta była możliwa. Książka jest dobrym narzędziem do tego, abyśmy mogli się wszyscy w ten proces włączyć. Bardzo polecamy!

Ewa Stefanowska | Leśne Apartamenty

Dla mnie cała książka Anny Komorowskiej jest Wielkim Zachwytem. Nie tylko dlatego, że wychowałam się w bliskim kontakcie z naturą i do natury mnie ciągnie, i w jej otoczeniu odpoczywam najpełniej. Także dlatego, że mam dwoje małych dzieci, którym chciałabym zaszczepić miłość do przyrody, a w tej książce inspiracji jak to zrobić jest bez liku. Trzeci powód, równie ważny jest taki, że zawodowo od pięciu lat zajmuję się wraz z mężem prowadzeniem niewielkiego pensjonatu – Leśnych Apartamentów w Strażnicy. O ile z remontem domu i wystrojem wnętrz nie mieliśmy wielkich problemów, o tyle aranżacja ogromnego ogrodu i kawałka lasu, który otacza nasz budynek jest dla nas ogromnym wyzwaniem. Nie tylko ze względu na wielkość obszaru do zagospodarowania, ale również dlatego, że naszymi najczęstszymi gośćmi są rodziny z małymi dziećmi. A więc ogród jest sferą publiczną , a więc musi być nie tylko atrakcyjny dla dzieci, nie tylko naturalny ale również bezpieczny. Jak stworzyć właśnie taki plac zabaw ? Książka Anny jest przewodnikiem, który prowadzi nas przez cały taki projekt krok po kroku . Autorka dzieli się z nami swoją wiedzą w sposób konkretny, rzeczowy i wyczerpujący. Jednocześnie podsuwa wiele kreatywnych pomysłów na spędzanie czasu wspólnie z dziećmi na polu, łące, w lesie przeplatając narrację zabawnymi anegdotami z życia projektantki placów zabaw, która jest również mamą. Dzięki temu książka nie jest edukacyjną cegłą, ale lekturą przyjazną czytelnikowi, łaknącemu rzetelnej wiedzy, ale i czystej przyjemności czytania. Moim zdaniem jest to pozycja obowiązkowa nie tylko dla wszystkich rodziców, którzy szukają pomysłu na wspólne spędzanie czasu z dziećmi. Także dla wszystkich, którzy szukają oryginalnych pomysłów na stworzenie naturalnego placu zabaw, zapewniającego dzieciom swobodną przestrzeń do zabawy. Placu, który zaspokoi ich potrzeby eksploracji, wyzwań i bliskości natury. O tym właśnie jest ta książka, do której, wiem to na pewno, wielokrotnie będę wracać. Dziękuję pięknie!


Kupując tę książkę wspierasz Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła“.

Możesz lubić także…