o nas

2014.11

Pracownia k. to rodzinna firma specjalizująca się w projektowaniu placów zabaw.

Pracownia k. to my. Ania i Michał – partnerzy w życiu i biznesie, rodzice Franka i Antka, architekci, esencjaliści, miłośnicy dobrych kawiarni i lodów rzemieślniczych.

Firma rodzinna to nie tylko biznes prowadzony przez członków rodziny. To coś o wiele więcej. To sposób na życie. Nie dzielimy go na życie rodzinne i życie zawodowe. Życie jest jedno. Słowem kluczem jest pasja, nawet jeśli ostatnio jest mocno nadużywane. Przeczytaj

Rodzina to nasz priorytet. Poważnie traktujemy wspólny czas i sprawy każdego członka rodziny. Nie pracujemy w weekendy i wieczorami. Popsuta koparka nie jest mniej ważna niż niezałatwiona sprawa urzędowa. Ale równie poważnie traktujemy naszą pracę. Solidnie badamy każdy temat i szukamy najlepszych rozwiązań z pełnym zaangażowaniem. Takie podejście wymaga czasu. Dlatego nie podejmujemy się projektów „na wczoraj”, ani takich, których nie będziemy w stanie należycie wykonać.
Choć czasami marzymy o tym, żeby odpocząć od dzieci (który rodzic tak nie ma?), to zaczynamy tęsknić za nimi zanim minie godzina. Gdy Twoja praca jest Twoją pasją nie da się z niej „wyjść”. Nie można być architektem od 9 do 17. Wszędzie szukamy inspiracji, podpatrujemy najlepsze rozwiązania, podróżujemy, testujemy, smakujemy. I wciągamy w to nasze dzieci tak często, jak to możliwe.
Uwielbiamy spotkania z przyjaciółmi. W naszym domu mamy nie jeden, a dwa stoły, żeby pomieścić więcej osób. Uwielbiamy też współpracować z ludźmi, którzy żyją pasją jak my. Często się zaprzyjaźniamy i wtedy trudno ocenić czy to spotkanie służbowe czy towarzyskie.
Wychowywanie dzieci to wspaniała przygoda i wyzwanie. Wciąż uczymy się, jak ważne jest bycie w pełni tu i teraz razem z dziećmi, ale też staramy się patrzeć dalej, zapewnić im dobry start w samodzielne życie. Projektowanie placów zabaw to nie tylko frajda, ale też rodzaj misji. Tak, chcemy zmieniać świat. Chcemy, żeby wszystkie dzieci miały piękną przestrzeń, gdzie będą mogły się rozwijać, zaprzyjaźniać, spędzać czas z rodziną, uczyć się i bawić. Gdzie będą mogły być dziećmi. Bo dzieciństwo jest zbyt krótkie, by bawić się na kiepskich placach zabaw.

Uważamy się za specjalistów od placów zabaw. To oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze – bardzo dużo wiemy na ten temat. Po drugie – bardzo dużo musimy się jeszcze nauczyć. I robimy to namiętnie. Chętnie też dzielimy się wiedzą. Skorzystaj

Projektujemy place zabaw, a raczej ogrody i instalacje do zabawy. Fraza „plac zabaw” brzmi fatalnie i kojarzy się z czymś, z czym zdecydowanie nie chcielibyśmy być kojarzeni. Ale jest dobrym punktem wyjścia do dyskusji, czym place zabaw są i czym powinny być. Napisaliśmy na ten temat dziesiątki artykułów, opowiadaliśmy o tym na konferencjach i w wywiadach. Stworzyliśmy wizję idealnego placu zabaw, do której dążymy. Przeczytaj

Wyobraź sobie…
Wybrałeś się na wycieczkę rowerową ze swoimi dziećmi. Starsze na swoim rowerku, młodsze w przyczepce. Jednym z punktów wycieczki jest Wasz ulubiony plac zabaw. Wjeżdżacie. Rowery przypinacie do stojaków. Obok stoją w równym rządku wózki, przypięte do specjalnej ramy. Cenniejsze rzeczy z wózków lądują w szafce zamykanej na kluczyk. Dzięki temu rodzice mogą się spokojnie zająć zabawą, nie muszą wypatrywać, czy wszystkie rzeczy są na miejscu. Główną alejką dochodzicie do „centrum dowodzenia” – miejsca, w którym spotykają się rodzice, skąd można zobaczyć różne strefy placu zabaw, więc dzieci młodsze mogą się zająć swoimi zabawami, a starsze nieco się oddalić, w kierunku koleżanek i kolegów. Alejka, ta i kilka mniejszych, jest utwardzona, więc można po nich wygodnie spacerować ze śpiącymi noworodkami, jednocześnie zerkając na starszaki. Właśnie przyjechał Karol ze swoim tatą, który porusza się na wózku inwalidzkim. Dla niego główna aleja i wygodne stoły na środku to też duża wygoda. „Centrum dowodzenia” jest zadaszone, znajduje się tam kilka stolików, biblioteczka z książkami przynoszonymi przez innych rodziców, więc przewijają się tematy głównie dziecięce, choć nie tylko. Niedawno ktoś zaczął przynosić też książeczki dla dzieci, więc Twoje pociechy robią szybki przegląd. Gdy coś im się spodoba uciekają do strefy zabaw spokojnych. Tym razem jednak nic nie znaleźli, więc z okrzykiem rozbiegli się po placu zabaw. Córka pobiegła do koleżanek, gdzie w strefie zabaw tematycznych będą bawić się w kawiarnię. A nie, przepraszam, dzisiaj są pielęgniarkami. Na tablicy przy wejściu zamiast menu rysują duży krzyż. Z pobliskich krzewów zrywają liście – to będą bandaże. A z kwiatów zrobią lekarstwa. Syn woli strefę sportową – pagórki, tory przeszkód z głazów i konarów, tunele i linaria, gdzie bawi się w pirata. Pewnie zaraz wróci mokry, bo niedawno zaczął się sezon i uruchomiono zabawki wodne. Jesteście jednak na to przygotowani – macie przecież zapas ciuchów. Zaraz po przebraniu pobiegnie w stronę strefy kreatywnej, gdzie z drewnianych skrzynek i desek będą budować z kolegami bazę. O, właśnie jeden z maluszków się obudził i zaczął płakać. Nic dziwnego – trzeba go przewinąć. To nie problem, bo w pobliskiej toalecie są przewijaki. Dla raczkujących brzdąców przewidziano też specjalny drewniany podest ograniczony ławką. Na szczęście ten etap macie już za sobą. Dzieci są na tyle duże, a teren bezpieczny, że możecie trochę spuścić ich z oka i zagłębić się w lekturze. Ale najpierw kilka pilnych maili – jest stolik, jest Wi-Fi, jest gniazdko elektryczne. Z placem zabaw sąsiaduje kawiarnia, więc i kawa na wynos będzie. Dzięki temu mogliście wyjść z domu godzinę wcześniej, zamiast czekać, aż mama pozałatwia sprawy firmowe. Pod drzewem, na wzgórzu siedzi grupka rodziców. Zajęli swoją ulubioną ławkę. Ma kształt litery U, więc mogą swobodnie rozmawiać, a jednocześnie mają dobry widok na bawiące się dzieci. Trochę narzekają na brak stołu, gdzie mogliby rozłożyć jedzenie. Napisali już wniosek do administratora i poruszyli tą kwestię na corocznym zebraniu dla mieszkańców. W innym narożniku, nieco w oddaleniu stoi pojedyncza ławka, gdzie jedna z mam karmi piersią. Jest to najspokojniejsze miejsce, odsłonięte od wiatru i gapiów. Na drugim końcu ławki siedzi jej koleżanka, która karmi butelką. W pobliskiej kawiarni można bez problemu podgrzać mleko.
Po godzinie jedno z Twoich dzieci pyta kiedy będą zajęcia przyrodnicze. Dziś dzień roboczy, więc nie ma, ale sprawdzasz na tablicy ogłoszeń, że na najbliższą sobotę animatorzy, który są na placu zabaw w każdy weekend, przygotowali coś specjalnego. „Dobrze, przyjedziemy w sobotę”. „Hurra!”. Musisz pamiętać o zabraniu swojej ulubionej książki. Szybko stąd nie wyjdziecie… Ale teraz już musicie się zbierać. Co prawda plac zabaw jest dobrze oświetlony, co przydaje się w zimie, ale nie wszystkie rowery mają światła, więc musicie dotrzeć do domu przed zmrokiem. Jeszcze tylko spisujesz z tablicy ogłoszeń numer kontaktowy do kogoś, kto chce kupić wózek. Tobie już nie jest potrzebny.
W domu dzieci padają szczęśliwe i szybko zasypiają.

Nasze podejście do projektowania przestrzeni dla dzieci najlepiej odzwierciedlają nasze projekty, dlatego zachęcamy do zapoznania się ze stroną główną.


Do stałego zespołu należą

— Anna Komorowska – architektka krajobrazu, pedagożka, z zamiłowania publicystka
— Michał Rokita – architekt, z zamiłowania grafik
— Franek i Antek – specjaliści ds. zabawy, główni testerzy
oraz
— Joanna Kowal – pedagożka, animatorka społeczno-kulturowa, nasza prawa ręka w kwestiach wszelakich
— Aneta Jabłońska – architekt krajobrazu, hortiterapeutka, miłośniczka rękodzieła, redaktorka działu Made in Poland

W wielu naszych projektach mogliśmy liczyć na pomoc współpracowników, wolontariuszy i stażystów:
Karolina Adamczak, Marcin Beśka, Iwona Bielecka, Grzegorz Bojda, Agnieszka Bracha, Magdalena Ciemięga, Iwona Cudzich, Katarzyna Elwart, Agata Gajdek, Jacek Gądek, Agnieszka Giszterowicz, Kamila Górecka, Michał Grzybowski, Daria Hamerla, Katarzyna Iwańska, Agnieszka Kalińska, Karolina Kargol, Martyna Klimkiewicz, Iwona Kluza, Magdalena Kolasa, Iga Kołodziej, Ewelina Komasa, Dariusz Kowal, Magdalena Kruk, Mateusz Kulig, Marta Kurek, Tomasz Kurtek, Izabela Lewek, Marceli Łasocha, Małgorzata Maziarz, Olga Migdał, Natalia Noszczyńska, Urszula Pacyga, Katarzyna Pernak, Krzysztof Piła, Karolina Plinta, Joanna Rapacz, Albert Rejman, Piotr Rokita, Magdalena Sadlik, Natalia Sidur, Marta Strąk, Izabela Strzelczyk, Małgorzata Smołka, Marta Tomasiak, Urszula Witek, Katarzyna Wojtuń, Paulina Wójcik, Magdalena Vogt, Joanna Zając, Małgorzata Zając, Olena Zapolska, Karolina Zięba, Sandra Żur